in

Ta kobieta przez całe życie wstydziła się swojego ciała, ale w końcu postanowiła to zmienić!

Nadwaga to często spotykana przypadłość, jednak dopóki nie przeradza się w chorobliwą otyłość, nie jest specjalnie dużym problemem. Niestety jak się okazuje tylko pod względem medycznym…

W dzisiejszych czasach, gdy masowa kultura zalewa nas fotografiami wychudzonych modelek i poszerza się kult rozmiaru zero, ludzie, którzy znacznie odstają od przyjętego kanonu idealnej sylwetki, nie mają łatwo w życiu. Utarło się przekonanie, że kobiety noszące rozmiar większy niż 36, nie są już kobiece i powinny wstydzić się swojego ciała. To przykre biorąc pod uwagę, że naprawdę wielu ludzi nie mieści się w modowych standardach. U kobiet, które mają trochę więcej ciała pojawiają się kompleksy i nienawiść do samej siebie. Jest to bardzo niebezpieczne, w skrajnych przypadkach może doprowadzić do poważnych chorób takich jak bulimia, czy anoreksja. Nie chodzi już nawet, że to sam kult rozmiaru 0 tak działa na psychikę grubszych ludzi. Czynnikiem, który najbardziej na to wpływa jest drugi człowiek.

Niestety ludzie potrafią być naprawdę okrutni i słowami mogą zranić niekiedy gorzej niż pięścią. Rany w psychice o wiele trudniej się goją i ciężko jest zapomnieć o tym, że było się prześladowanym i dręczonym z tak głupiego powodu, jakim jest waga.

Doświadczyła tego na własnej skórze Sarah Sapora. Ona doskonale wie, jak to jest być wytykaną i wyśmiewaną.

Wszystko zaczęło się, gdy była jeszcze dzieckiem i wieku 13 lat wyjechała na obóz. Wtedy po raz pierwsza spotkała się z taką falą krytyki ze strony rówieśników. Teraz, kiedy minęło już 25 lat od tamtych wydarzeń, mówi, że nie sądziła, iż nawet dzieci potrafią być tak okrutne.
Przez lata wstydziła się swojego ciała, zamknęła się w sobie. Starała się uodpornić na wyśmiewanie ze strony innych, jednak nie było to takie łatwe. Wciąż często płakała i sama siebie nienawidziła.

W końcu postanowiła coś zmienić.

Jeśli myślicie, że jest to historia o tym jak w miesiąc pozbyła się nadwagi, to jesteście w błędzie!
Sarah postanowiła zmienić swoje myślenie. Stwierdziła, że czas porzucić wstyd i zaakceptować siebie. Jeśli jej nie przeszkadza parę kilo więcej to innym też nie powinno…
 
Zdecydowała się na bardzo odważny krok.
Do tej pory nigdy nie pokazywała się publicznie w bikini. Teraz postanowiła się przełamać i wstawiła swoje zdjęcia na portalu internetowym.

Okazało się, że tym razem nie spotkała się z falą hejtu, tylko ze słowami uznania i gratulacjami zaakceptowania swojego ciała.

Sarah udowodniła wszystkim, że nikt nie jest w stanie złamać jej psychicznie.
To osoby, które do tej pory się z niej wyśmiewały powinny się wstydzić, a nie ona, przez to, że ma parę kilo więcej. Podziwiamy i gratulujemy podejścia!

Jeśli chcesz widzieć więcej ciekawych postów, polub nasz fanpage na Facebooku!