in

Obudził się z takimi pręgami. Nie przypuszczał, że poprzedni wieczór zostawi mu taką pamiątkę.

Podczas pobytu w nowych, egzotycznych miejscach zdarza nam się korzystać z lokalnych usług takich jak na przykład masaż.

Zanim jednak zdecydujemy się na konkretną usługę, warto dowiedzieć się więcej o zabiegu, który nam zaoferowano…

W przeciwnym razie możemy się zdziwić nie mniej niż pewna para z Australii…

Para na kierunek swoich wakacji wybrała Bali. To raj dla turystów, gdzie za niewygórowana cenę można zobaczyć piękne miejsca i poczuć się dopieszczonym.

Candise Raison i jej mąż Matthew zdecydowali się na relaksujący masaż.

Ale ich oczekiwania zupełnie się nie sprawdziły. Po wieczornym relaksie, rano ich ciała pokryte były czerwonymi pręgami.

Masażyści zamówieni przez aplikację przybyli do pokoju hotelowego. Zapytali czy chcą by wypędzić z nich czerwonego smoka. Odpowiedzieli, ze tak, nieświadomi z czym to się wiąże.

„Nie wiem, co ma pan na myśli, ale mój mąż mówi, że spróbuje tego czerwonego smoka. Zaczął się masaż, w trakcie którego powiedziano mojemu mężowi, że jutro stanie się czerwonym smokiem. Uśmiechnęłam się pod nosem, nie mając pojęcia, że tak właśnie będzie”.
 
Ten rodzaj masażu nazywany jest gua sha. Jego celem jest usunięcie zanieczyszczeń z tkanki mięśniowej. Polega na „skrobaniu skóry” kamieniem lub monetą. Ten zabieg powoduje szkarłatne paski na skórze.
 

Masaż o dziwo nie był bolesny, a pręgi także nie doskwierały aż tak bardzo. Masaż miał pomóc na ból pleców Matta, któremu doskwierały stale napięcia mięśniowe i okazał się niezwykle skuteczny.
 
„Mój mąż po tym „czerwonym” masażu już później nie skarżył się na bóle. To jest niesamowite. Ślady utrzymywały się na ciele przez około pięć dni, ale było warto!”
 

 
A Wy odważylibyście się na taki masaż, gdyby miał pomóc pozbyć się uporczywego bólu?

Źródło i fotografie: mirror