in ,

Pies cały czas wąchał nos właścicielki. Gdy poszła do lekarza, usłyszała straszliwą diagnozę.

Pies wiele razy ratował ludzkie życie. Co więcej, czworonożny przyjaciel może ocalić nie tylko przed złymi drapieżnikami, ale po prostu wykazując oznaki uwagi.

Zwierzęta te mają pewien rodzaj czucia, co może pomóc w odpowiednim czasie. Pewna kobieta została uratowana przez swojego psa właśnie dlatego, że nagle zaczął wąchać ją w okolicach nosa – dawał jej tym znak, że coś jest nie tak.

Lorraine Gauthier, mieszkanka amerykańskiego stanu Nowy Jork, od dawna angażuje się w szlachetną sprawę – ratuje psy przed głodem i straszliwą śmiercią. Szczególnie kocha psy gończe. Dzięki jej pomocy uratowano kilkadziesiąt tych zwierząt. A teraz uratował ją jeden z ocalonych.

Piesek o imieniu Victoria nie ma jednego oka, ale ma fenomenalny zmysł węchu. Gdy tylko Lorraine zobaczyła Victorię, powstała między nimi wyjątkowa więź.

Suczka była z kobietą prawie nierozłącznie. Raz na nosie kobiety odkryła mały pryszcz i zaczęła go przesadnie wąchać. Ale kobieta nie przejęła się tym, założyła plaster i to wszystko.

Jednak mijały dni, a ropień nie minął. Victoria nadal go obwąchiwała. Wydawało się, że chce powiedzieć lub przekazać coś swoim działaniem. Potem Amerykanka, na wszelki wypadek, postanowiła pójść do lekarza i sprawdzić krostę.

Okazało się, że to wcale nie jest trądzik. To jest rak skóry. Ale kobieta przybyła na czas, podczas gdy rak był jeszcze w powijakach. Wciąż było stosunkowo łatwo go wyleczyć.

 
Lorraine przeszła operację i usunęła guz. Na pamiątkę poważna blizna pozostała na skrzydle jej nosa, ale najważniejsze jest to, że została wyleczona. Teraz Amerykanka jest całkowicie zdrowa. A wszystko dzięki wytrwałości swojego zwierzaka. Gdyby Victoria nie była tak uważna, dla kobiety wszystko mogłoby zakończyć się to znacznie bardziej tragicznie.

 
Kobieta przypuszcza, że jedną z przyczyn powstania raka, było to, że bardzo lubiła odwiedzać solaria. Niestety ich nadmierna wizyta jest bardzo szkodliwa dla zdrowia. Od tej pory przestała odwiedzać to miejsce i wszystkim innym radzi to samo. A jeśli naprawdę chcesz obnosić się z piękną opalenizną w chłodne dni, Amerykanka zaleca użycie specjalnego kremu.