,

Dzień po pochowaniu żony, słyszy krzyki z jej grobu. Bez zastanowienia otwiera jej trumnę.

To historia niczym z najgorszego koszmaru. La Entrada to miasteczko znajdujące się w zachodniej części Hondurasu. To właśnie tam, dzień po pogrzebie własnej żony, mężczyzna usłyszał krzyki dochodzące z wnętrza trumny.

Neysi była młodą kobietą w trzecim miesiącu ciąży. Kiedy w nocy wstała do toalety, najprawdopodobniej usłyszała wystrzał z pistoletu i bardzo się wystraszyła. Dostała ataku paniki i zemdlała. Mąż znalazł ją leżącą na podłodze. Z jej ust toczyła się piana.

Mieszkańcy Hondursu są niezwykle wierzący, dlatego piana z ust skojarzyła im się z opętaniem. Natychmiast wezwano księdza, a następnie przewieziono kobietę do szpitala. Niestety, lekarze po trzech godzinach walki o życie Neysi stwierdzili zgon.

Gdy następnego dnia wdowiec przyszedł odwiedzić grób kobiety, usłyszał dochodzące z wnętrza trumny krzyki. Od razu wezwał pomoc. Gdy w końcu udało się otworzyć grobowiec, okazało się, że kobieta była martwa. Ale jej ciało było jeszcze ciepłe, a na dłoniach i palcach były widoczne ślady siniaków i krwi.

Lekarze twierdzą, że ataki paniki mogą wywołać tymczasowe zatrzymanie akcji serca. Niestety, kobietę trzeba było pogrzebać kolejny raz.
Wyciąganie trumny z grobowca zostało nagrane amatorską kamerą.

Jeśli chcesz widzieć więcej ciekawych postów, polub nasz fanpage na Facebooku!