in ,

Szpitale od lat wykorzystują tę metodę, by dzieciom łatwiej było zasnąć. Wypróbuj sam!

Problemy z zaśnięciem pojawiają się w chwilach stresu, dyskomfortu, pobudzenia i nerwowości.

Zamiast spokojnie zasnąć zmęczone ciało miota się po łóżku, a w głowie tłuką się myśli.

Pomocne w tym wypadku okazują się koce obciążeniowe.

To nic innego jak wypełniona fasolą, grochem, ryżem, kaszą lub syntetycznymi kulkami tkanina, poprzeszywana, by wkład nie zsuwał się w jedno miejsce.

Taki koc wpływa uspokajająco na ciało, rozluźnia napięte mięśnie i relaksuje.

Sen bez leków!

Pod wpływem obciążenia wyzwala się serotonina (hormon szczęścia) oraz melatoninę, które sprawiają, że organizm się uspokaja i pozwala odpłynąć do krainy snu.

Sad man holding pillow

W szpitalach, gdzie dzieci czują się wyjątkowo niepewnie koce stosuje się od dawna.

Z metody korzystają także rodzice dzieci autystycznych, które pod kocem łatwiej się odprężają.

Każdy, kto cierpi na bezsenność powinien wypróbować tej metody, zamiast rozwiązania szukać w farmaceutykach.

 
Kupować czy zrobić samemu?
 
Gotowe koce niestety do najtańszych nie należą. Zdecydowanie tańszą opcją jest samodzielne uszycie takiego koca.
 
Ma to taką zaletę, że lepiej można dopasować go do właściciela. Dla dziecka może być mniejszy i ważyć odpowiednio mniej.
 

 
Przyjmuje się, że koc powinien ważyć około 10% masy ciała użytkownika.
 
Przy wadze 50 kg, koc powinien ważyć 5 kg.
 
Kieszenie z wkładem powinny być równe i stanowić kwadraty około 20x20cm.
 
UWAGA! Koc obciążeniowy nie jest przeznaczony dla osób z chorobami układu oddechowego lub krążenia.
 

 
Najwyższy czas wypróbować!
 
Nie zapomnij podzielić się pomysłem z innymi!

Źródło i fotografie: gesundetipps