in

Po romantycznym spacerze po plaży, para spojrzała na swoje stopy i zamarła!

Nie ma nic bardziej romantycznego niż spędzanie wakacji z ukochaną osobą.

Długi spacer po plaży może być tak romantyczny. Splecione dłonie, uczucie piasku pod stopami i opłukujących je fal, ma więcej uroku niż kolacja w restauracji czy oglądanie nowego filmu w ciemnym kinie.

Kiedy więc Eddie Zytner i Katie Stephens odbyli romantyczną podróż na Dominikanę nigdy by się nie spodziewali, że podróż w tropiki wiąże się z jakimkolwiek niebezpieczeństwem.

Para nie miała pojęcia, że ​​chodzenie boso po karaibskiej plaży narazi ich na takie następstwa.

Kiedy Katie Stephens (22 lata) i Eddie Zytner (25 lat) wrócili z tygodniowej podróży do Punta Cana na Dominikanie, zaczęli odczuwać uporczywe swędzenie stóp.

Choć początkowo winili uczulenie na proszek lub coś innego, Eddie i Katie szybko zdali sobie sprawę, że nie jest to zwykły świąd.

Pojawiły się obrzęki, guzki i pęcherze na stopach.

Kilkakrotnie zgłaszali się do szpitala, ale dopiero po kilku tygodniach udało się zdiagnozować przyczynę.

Ustalono, że infekcję wywołała larwy tęgoryjca, wwierciły się w skórę i wędrowały.

Może to brzmieć jak miejska legenda, ale to niestety prawda, czego dowodzą fotografie, na które ciężko patrzeć.

Niestety, to był dopiero początek ich kłopotów.

Zespół larwy skórnej wędrującej jest chorobą skóry wywoływaną przez larwy różnych pasożytów nicieni z mikroskopijnej rodziny tęgoryjców.

„Mam w nogach dziesiątki robaków, podobnie jak Katie” – mówi Eddie Zytner

Swędzenie jest spowodowane zapaleniem, wywołanym przez przemieszczanie larw. Może również powodować zaczerwienienie i pęcherze.
 

Tęgoryjce są najczęściej spotykane w środowiskach tropikalnych i subtropikalnych, a także w południowym regionie USA. Ale dzięki podróżom międzynarodowym nie ograniczają się już tylko do tych obszarów.
 
Podczas chodzenia po ciepłym i wilgotnym piasku mają możliwość wejścia w skórę.
 
Larwa wędrująca nie przetrwa długo w ludzkim organizmie, który nie jest jej gospodarzem. Zazwyczaj umiera w ciągu kilku dni.
 
Ale minęło dużo czasu, zanim koszmar skończył się dla Eddiego i Katie.
 
„Szpital odmówił naszej prośbie o otrzymanie leku (iwermektyny), którego potrzebowaliśmy, aby leczyć naszą infekcję i byliśmy więc zmuszeni sprowadzić leki ze Stanów” – wyjaśniła Katie.
 

 
Mama Eddiego musiała pojechać do Ameryki, żeby zdobyć lekarstwo, którego potrzebowała para. Katie dodała sarkastycznie: „Dziękuję Kanado za cudowną opiekę zdrowotną, którą nam zapewniasz!”
 
Zachowaj szczególną ostrożność podczas chodzenia po plażach, gdzie wędrują bezpańskie zwierzęta i zwierzęta, i kładź się na ręczniku, a nie bezpośrednio na piasku, ponieważ cała goła skóra jest podatna na infekcję.
 

 
Ciepły piasek pod stopami może wydawać się przyjemnym, ale pasożytnicza inwazja, która może z tego wyniknąć, z pewnością nie.
 
Chociaż te zdjęcia z pewnością są trudne do obejrzenia, Katie udostępniła je w mediach społecznościowych, aby zaalarmować innych i podnieść świadomość możliwości infekcji pasożytniczych podczas podróży.
 
Mamy nadzieję, że jej ostrzeżenie pomoże innym rozpoznać symptomy wcześnie, tak aby, kogokolwiek kiedykolwiek spotkało to samo wiedział, jak działać.