in

Była żywą lalką Barbie. Po latach postanowiła pokazać ludziom, jak wygląda naprawdę.

Wiele dziewcząt i młodych kobiet martwią się tym, że nie wyglądają dość atrakcyjnie. Cały czas coś w sobie zmieniają, co pochłania bardzo dużo czasu i pieniędzy. Zdarza się też, że muszą z tego powodu bardzo cierpieć, np. będąc na operacji plastycznej. Pogoń za ideałem rzadko kiedy kończy się metą – zawsze jest coś, co można by poprawić.

Wiele kobiet zmienia swój wygląd naprawdę radykalnie. Na przykład Valeria Lukyanova, 34-letnia mieszkanka Ukrainy.

Dziewczyna stała się kopią swojej ulubionej lalki Barbie. Musiała przejść kilka operacji i wiele zabiegów kosmetycznych, aby osiągnąć taki wygląd. W rezultacie ci, którzy znali dziewczynę przed metamorfozą, stwierdzili jednogłośnie, że z jej dawnego wyglądu pozostał tylko kolor włosów.

Ale Lukyanova stała się znana na całym świecie jako „live Barbie” – lalka wyprodukowana przez amerykańską firmę „Mattel”.

Dziewczyna musiała codziennie używać ogromnej ilości kosmetyków, aby upodobnić się do lalki. Przez taką warstwę makijażu miała problemy z poruszaniem twarzą i wyglądała bardzo nienaturalnie. Stała się dosłownie plastikową lalką, tak jak jej ulubienica Barbie.

Modelka Valeria Lukyanov, nazywana Barbie z Odessy, była często krytykowana za swój „nienaturalny” wygląd.

Wreszcie nadszedł czas, kiedy dziewczyna doszła do wniosku, że pora zakończyć tę przygodę. W rzeczywistości, jak powiedziała reporterom, jej makijaż zajmował bardzo dużo czasu. Poza tym jest zmęczona dietą.
 
Musiała bardzo dużo ćwiczyć, aby utrzymać figurę w „ramach”. W końcu – zaczęła mieć zarówno zaburzenia fizyczne, jak i psychiczne.
 

 
Ale dziś Valeria opublikowała zdjęcie, na którym nie widzimy już lalki Barbie, ale naturalną, piękną dziewczynę.
 

 
Dziewczyna przedstawia się na Instagramie jako śpiewaczka operowa, medium, pisarka i wykładowca. Lukyanova aktywnie angażuje się w promowanie zdrowego stylu życia. Dziewczyna nie chce już być nieożywioną lalką Barbie, która nawet nie może się uśmiechnąć.
 

 
Lukyanova pokazuje światu, że piękno zewnętrzne to nie wszystko w życiu. Najważniejsze jest to, co mamy w sercu.
 

 
Co sądzicie o jej przemianie? Podzielcie się swoją opinią w komentarzu!
 
Udostępnij ten artykuł na Facebooku.