in ,

Sędzia pozwala skradzionemu psu biegać po sądzie, aby wskazał swojego prawdziwego właściciela.

„Judge Judy” (Sędzia Judy) to amerykański serial, w którym bohaterowie rozstrzygają różne sprawy w sądzie. Bardzo możliwe, że wielu z was uważa sprawy sądowe za coś bardzo nudnego, ale fragment tej sprawy, która pojawiła się w jednym z odcinków, z pewnością taki nie jest – jesteśmy przekonani, że wzruszy do łez nawet największego twardziela!

Sprawa dotyczy psa, który, jak twierdzi mężczyzna wnoszący sprawę, został on ukradziony przez pewną kobietę. Twierdzi on, że jest właścicielem psa i za wszelką cenę pragnie go odzyskać.

Kobieta przekonywała w sądzie, że mały pudelek został przez nią kupiony przed jednym z centrów handlowych za jedyne 50 dolarów. Mężczyzna twierdził, że to kłamstwo – Baby Boy był jego ukochanym psem, którego nie sprzedałby za żadne pieniądze świata.
 
Obrona zadbała o to, aby były w tej sprawie dokumenty i zdjęcia, które stanowiłyby potwierdzenie tego, że pies jednak należy do kobiety.
 
Wtedy sędzia zdecydowała się na odważny i nietypowy krok. Czuła, że coś jest nie tak, więc uznała, że najlepiej będzie ,,zapytać o zdanie” psa. Pozwolono Baby Boyowi biegać po sali rozpraw i pokazać, kto jest jego prawdziwym właścicielem. To nagranie jest cudowne i udowadnia, że pies naprawdę jest najlepszym przyjacielem człowieka i wie, kto jest jego właścicielem!
 
Koniecznie zobaczcie nagranie poniżej: