in

12-latka wchodzi na scenę Mam Talent. Jurorzy nie wierzą własnym oczom, a po chwili opadają im szczęki z wrażenia.

12-letnia dziewczynka zrobiła na scenie polskiego Mam Talent coś, co na długo pozostanie w pamięci jurorów. Kiedy pojawiła się na scenie, była skromna i wydawało się, że po prostu zaśpiewa piosenkę.

Emilka Nowak miała na sobie szlafrok i perukę z papilotami. Jej występ wprawił w osłupienie.

Dziewczynka jest uczennicą Państwowej Szkoły Muzycznej w Lesznie. Uczy się tam gry na gitarze. Poza tym chodzi prywatnie na lekcje śpiewu. Swój talent pokazuje na licznych występach i festiwalach piosenki.

Najlepszym opisem tego, jak występ dziewczynki podziałał na jury jest ich niemy zachwyt i oczarowanie tym, że 12-latka potrafi być gwiazdą, zarówno pod kątem wokalnym i aktorskim, pokazać swoją wrażliwość i wszechstronność.

„Myślę, że czas stworzyć nowy program – „Mam megatalent”. To już nie jest talent, to jest dużo, dużo więcej.” – powiedziała Małgorzata Foremniak.
 

 
„Przepiękna dykcja, interpretacja, osobowość. Jesteśmy zaszczyceni twoją obecnością na tej scenie” – zachwycił się Agustin Egurrola.
 
Agnieszka Chylińska postanowiła pogratulować rodzicom dziewczynki, stwierdzając, że mają „przezdolnego dzieciaka”.
 
Występ dziewczynki wywołał też ogromne emocje w Szymonie Hołowni. Posłano dziewczynkę wprost do półfinału, wciskając złoty przycisk!
 
Jeśli tobie także podobał się występ Emilki, podziel się tym artykułem!