in

2-latek zaczął się dusić i sinieć. Wtedy matka posadziła go przy zamrażarce i uratowała mu życie.

Kiedy jest się rodzicem codziennie towarzyszy nam strach o dziecko.

Ale kiedy przychodzi realne zagrożenie najczęściej instynkt dobrze nam doradza co robić.

A post shared by ZANA | OFFICIAL (@zana_pali) on

31-letnia Ewa z Łodzi zadziałała natychmiastowo, kiedy w nocy nagle usłyszała z pokoju syna niepokojące dźwięki.

2-letni Ernest zakrztusił się nagromadzoną podczas snu śliną. Zaczął się dusić i okropnie kaszleć. Wydawał jęki przypominające skomlenie psa. Nagle dziecko zaczęło sinieć i sytuacja stała się dramatyczna.

„Wtedy sobie coś przypomniałam. W mojej rodzinie był kiedyś podobny przypadek duszącego się dziecka i mąż mojej ciotki, lekarz, radził, żeby pooddychało zimnym powietrzem”

A post shared by Karolina T (@czasem_bywa) on


 
Ewa zabrała synka do kuchni, otworzyła drzwi zamrażarki. Mroźne powietrze błyskawicznie poskutkowało. Maluch wdychał zimne powietrze i szybko się uspokajał.
 
Mąż w międzyczasie wezwał karetkę. Chłopiec został zabrany do szpitala. Miał ostre zapalenie krtani i obrzęk, z powodu którego się zakrztusił.
 
Lekarze pochwalili mamę za reakcję, która opanowała duszność dziecka.
 
„Reakcja mamy była w tym przypadku bardzo dobra” – mówi lekarz rodzinny dr Beata Szadkowska-Opasiak
 
„Zimne powietrze łagodzi obrzęk krtani. Wykorzystanie zamrażalnika było wprawdzie oryginalnym pomysłem, przyznaję, ale jeśli pomogło, to wspaniale. Zazwyczaj wystarczy otwarcie okien.”
 
Synek pani Ewy szybko wyzdrowiał. Rodzice są szczęśliwi, że wszystko skończyło sie dobrze.
 

 
Dzieląc się tą historia uświadamiasz innych rodziców.
 
Może Tobie zdarzyła się sytuacja, w której instynktownie zareagowałeś prawidłowo ratując kogoś?

Źródło: popularne.pl