in

Jedyna córka Antonio Banderasa ma już 22 lata. Zobacz, jak wygląda dzisiaj.

W 1995 roku aktorzy Antonio Banderas i Melanie Griffith mieli okazję zagrać razem w filmie „Dwa to za dużo”. Kochankowie na ekranie, wkrótce stali się tacy w prawdziwym życiu. Rok później para wzięła ślub. W 1996 roku, w hiszpańskim kurorcie Marbella, Melanie urodziła dziewczynkę.

Imię córki aktorów jest piękne i długie – Stella del Carmen Banderas Griffith. Urodzona w rodzinie aktorskiej Stella, nie mogła powstrzymać się od działania w branży filmowej.

Mówi szczerze, że nie wie, kim chce się stać i która droga jest dla niej najlepsza. Jeśli chodzi o karierę aktorską, w jej filmografii jest już kilka dobrych ról. Dziś sądząc po instagramie 22-letniej Stelli, spędza ona więcej czasu w podróży. Uwielbia chwile na świeżym powietrzu, a także spacerować ze swoimi zwierzętami. Psy są główną pasją Stelli.

Wiele osób twierdzi, że dziewczynka jest córką tatusia. Jest mu bardzo bliska i często towarzyszy jej podczas różnych wydarzeń. Ta dziewczyna jest prawdziwą poliglotką. Oprócz ojczystego angielskiego doskonale włada językiem ojczystym ojca – hiszpańskim, a także niemieckim, szwedzkim i norweskim. Nawiasem mówiąc, można ją pomylić z rezydentem jednego z krajów skandynawskich. Pomimo południowych korzeni ojca, bardziej przypomina matkę. Stella jest blondynką i ma tę samą mlecznobiałą skórę jak Melanie.


W 2014 r. Rodzice Stelli rozwiedli się. Ale zrobili to „w przyjazny sposób”. Dlatego rok później, kiedy dziewczynka ukończyła szkołę, zarówno ojciec, jak i matka byli na jej ceremonii. Niewiele wiadomo o życiu osobistym Stelli. Jedyna plotka, która okazuje się być prawdziwa, jest taka, że chodzi ona z młodym mężczyzną, ale woli zachować jego imię w tajemnicy.

Z pewnością jest bardzo ładną dziewczyną, chociaż w branży filmowej jest wielu takich ludzi. Ale wszyscy dobrze wiedzą, że dziecko takich rodziców będzie mogło łatwo przedostać się do Hollywood. Tak naprawdę w naszych czasach talent nie jest na pierwszym miejscu.