in ,

Urodziła się z wielkim naczyniakiem na twarzy. W dniu swojego ślubu była nie do poznania.

Tony i Theresa Hall to dwoje kochających rodziców z Corby w Anglii. Myśleli, że wszystko jest w najlepszym porządku z ich mającym się niebawem narodzić dzieckiem do czasu, gdy badanie prenatalne wykazało nieprawidłowości.

Kiedy ich córka się urodziła, rodzice mogli przekonać się jak poważne były to wady.

Mała Cody urodziła się z olbrzymim naczyniakiem pod lewym okiem.

Rodzice kochali ją od chwili, gdy ją ujrzeli i chcieli zmienić jej życie na lepsze. Ale otoczenie nie było tak pełne miłości i akceptacji jak rodzice.

„Nasz sąsiad zapytał moją żonę, czy założyliśmy jej torbę na głowę kiedy ją zabieraliśmy ze szpitala” wspomina Tony. „Najtrudniejszą rzeczą były spojrzenia i komentarze od nieświadomych ludzi, którzy nie rozumieli dlaczego tak wygląda”.

Z biegiem czasu stan Cody pogarszał się. Potrzebowała operacji. Rodzice zabrali ją do dr Davida Apfelberga, chirurga plastycznego z Atherton w Kalifornii. Po wielu zabiegach laserowych, lekarz był w stanie usunąć naczyniaka.

Kolejna operacja wymagała wygładzenia skóry.

Udali się więc do doktora Miltona Wanera w Nowym Jorku. Ten lekarz mógł usunąć blizny z twarzy Cody, chociaż nie było to łatwe.

„Miała znaczne uszkodzenia tkanek” – powiedział dr Waner dla Fox News.

„Przeprowadziliśmy kilka procedur, aby przywrócić jej twarz do stanu normalności.”

W ciągu 14 lat swojego życia Cody przeszła 18 operacji. Rodzina Hallów nie byłaby w stanie pozwolić sobie na te drogie zabiegi, gdyby nie pomoc obcych ludzi. Poprzez kampanię zbierania funduszy, otrzymali 376 000 $ na pokrycie kosztów leczenia Cody. Rodzina była bardzo wdzięczna za tę cudowną pomoc dla ich córki.
 

 
„Wygląda teraz znacznie lepiej” – mówi doktor Waner. „Gdyby ktoś zobaczył ją spacerującą po ulicy, nigdy by się nie domyślił, że miała takie problemy”.
 
Teraz Cody może żyć bez narażenia na krzywdzące spojrzenia obcych ludzi. W listopadzie 2017 r. wyszła za mąż za miłość swojego życia.
 
„To był cudowny dzień, pełen emocji i łez” – wyjaśniła Cody „Chcę tylko pokazać ludziom, że możliwe są szczęśliwe zakończenia”.
 

 
Historia Cody to cierpienie, dążenie do zmiany i ogromne poświęcenie. Ale siła, determinacja i miłość mogą przekraczać trudności wydające się nie do pokonania.
 
Udostępnij znajomym i rodzinie.