in , ,

Co łączy niemal wszystkie ofiary koronawirusa we Włoszech? Wyniki badań przerażają.

Koronawirus COVID-19 rozprzestrzenia się w całej Europie w zastraszającym tempie, a jego ofiar wciąż przybywa. Najgorzej sytuacja wygląda we Włoszech. W Rzymie postanowiono przyjrzeć się temu, czy ofiary mogą mieć ze sobą coś wspólnego. Wyniki badań szokują – wiele ofiar borykało się z podobnymi problemami.

Liczba zgonów we Włoszech spowodowana koronawirusem wynosi na chwilę obecną aż ok. 3 400. Naukowcy robią, co mogą, by znaleźć panaceum. Rzymski insytyt postanowił za to znaleźć czynnik wspólny ofiar.

Choroba przebiega często bezobjawowo u ludzi młodych. Jednak u osób z grupy zwiększonego ryzyka, czyli u osób starszych i mających choroby przewlekłe, potrafi być śmiertelna. Szczególnie groźne są choroby układu oddechowego, którego koronawirus atakuje.

We Włoszech przeanalizowano 18 procent zgonów.

Wyniki badań Rzymskiego Instytutu wskazują na istnienie trzech głównych schorzeń, które w połączeniu z koronawirusem doprowadzają do śmierci.

75 procent ofiar biorących udział w badaniu cierpiało na problemy z ciśnieniem krwi. Kolejne schorzenie, które przyczyniło się do stanu krytycznego to cukrzyca – potwierdzono ją u 35 procent. Poza tym jedna trzecia osób cierpiała na choroby serca. Zaledwie trzy przypadki z badanych nie miały chorób współistniejących.
 
Średni wiek ofiar we Włoszech to 79,5. Wyniki badań pokazują, że osoby, które zmarły i miały poniżej 40 lat to tylko mężczyźni, borykający się z chorobami współistniejącymi.

W czwartek w ciągu jednej doby zmarło 427 zarażonych koronawirusem – stwierdził Angelo Borrelli, szef Obrony Cywilnej. Sytuacja cały czas się zmienia i może być jeszcze gorzej…
 
Nie narażaj siebie i swoich bliskich – ZOSTAŃ W DOMU!

Źródło: Fakt, miniaturka: Youtube/TODAY