in

Dziewczyna bała się iść do pracy bez makijażu, ale tam czekała na nią niespodzianka.

Brytyjka Amy Elsgod różniła się wyglądem od innych ludzi. A powodem tego był duży znamię, które zajmowało prawie połowę twarzy dziewczyny. Już od wczesnych lat nie czuła się dobrze ani w szkole, ani na ulicy, ale musiała się z tym pogodzić.

Stała się nieśmiała i nietowarzyska, ponieważ dzieci są wobec siebie okrutne, zwłaszcza jeśli obok nich jest rówieśnik z wadą. Amy przeżyła wiele smutnych chwil w szkole, ale kiedy lata szkolne pozostały w tyle, była w stanie umiejętnie ukryć plamę pod grubą warstwą podkładu.

Ale to nie było idealne wyjście z sytuacji i dziewczyna postanowiła zwrócić się o pomoc do lekarzy. W klinice zaproponowano jej poddanie się terapii laserem, co znacznie zmniejszy kolor plamki. Ale przed leczeniem dziewczyna nie mogła stosować podkładu przez tydzień.

Amy natychmiast przypomniały się smutne lata z dzieciństwa i bardzo martwiła się, jak mogłaby spędzić te dni bez maskowania. Wyobraziła sobie już te krzywe spojrzenie przechodniów i kolegów w pracy, czuła się zupełnie naga i bezbronna. Postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami z jedną z koleżanek z pracy, z którą nawiązała przyjazne stosunki, a ona wymyśliła sposób na wsparcie Amy.

Tego ranka, kiedy dziewczyna po raz pierwszy poszła do biura bez makijażu, zobaczyła wszystkie swoje koleżanki, które również go porzuciły i wyglądały naturalnie. Amy była bardzo poruszona tym wsparciem i wtedy spojrzała na swój problem innymi oczami.

 
Uświadomiła sobie, że znamię na jej twarzy nie jest tak dużym problemem i nie musi wcale bać się innych z tego powodu.

 
Dziewczyna postanowiła nawet opublikować swoje zdjęcia w sieci społecznościowej, nie ukrywając plamy pod warstwą kremu, aby wyrazić swoje poparcie dla tych, którzy z jakiegoś powodu obawiają się swojego wyglądu.

Źródło: Facebook/amyelsegood1