in

Adoptowała 5-latkę, której nikt nie chciał. Pierwsze słowa dziewczynki do nowej mamy wyciskają łzy!

To małżeństwo od dłuższego czasu myślało o adopcji dziecka. Aż wreszcie spotkali swoją córeczkę. Ta historia sprawia, że mam łzy w oczach.

Audrey Shook i Brent poznali się jeszcze w liceum i od tamtej pory są szczęśliwą parą. Audrey zawsze marzyła o tym, żeby zaadoptować dziewczynkę z Chin. To pragnienie szybko zakiełkowało, kiedy obejrzała pewien dokumentalny film, w którym przedstawione zostało życie w domach dziecka w Chinach.

,,Od razu wiedziałam, że chcę zaopiekować się w przyszłości jednym z takich dzieci.” – mówi Audrey dla TODAY.com

Kiedy wzięła ślub z Brentem, miała dwadzieścia jeden lat. Niedługo po nim zaszła w ciążę. Audrey dziś posiada swoją wesołą gromadkę liczącą pięcioro dzieci, jednak pragnienie dotyczące adopcji nigdy nie minęło.

Na początku wpadła na pomysł prowadzenia domu tymczasowego, jednak zobaczyła fotografię małej Lucy i w jednym momencie wszystko się pozmieniało. Rodzice byli przekonani o tym, że chcą adoptować dziecko.

,,Oboje czuliśmy, że nie zdołamy ją wziąć jedynie na miesiąc i po tym czasie z powrotem odesłać.”
– wyznała Audrey.

Lucy cierpi na zespół Downa. Audrey i Brent czuli, że będę sobie w stanie z tym poradzić. Wręcz czuli się do tego powołani. Dziewczynki nikt nie chciał adoptować. Była w domu dziecka już sześć lat, dopóki nie pojawiła się ta dwójka ludzi o wspaniałych sercach.

,,Te dzieci są bardzo nieszczęśliwe, przez całe życie czekają na kogoś, kogo będą mogli nazwać rodzicem.”

Załatwili wszystkie formalności i udali się na lotnisko Houston w USA, żeby odebrać córeczkę Lucy.
 
To niesamowicie wzruszające spotkanie. Kiedy Audrey ujrzała Lucy, popłakała się ze szczęścia.
 
Audrey kuca przy dziewczynce, bierze jej rączkę i wita się.
 
„Witaj, kochanie, jestem twoja mamusią.”
 
A Lucy z niedowierzaniem pyta:
 
„Mamusia?”
 
Audrey bierze na ręce dziecko i ma wrażenie, że trzyma w rękach cały swój świat.
 
To przepiękny moment, który zobaczycie na filmiku!